Strona znajduje się w archiwum.

A A A

Skandal związany z handlem ludźmi zmusza miasto do zamknięcia klubu nocnego

Dodane dnia 14 stycznia 2014

Nietypowa inicjatywa została podjęta w Miami Beach na Florydzie. Czterostronicowy nakaz podpisany przez zarządcę miejskiego doprowadził do zamknięcia jednego z popularnych klubów nocnych na najbliższe sześć miesięcy. Decyzję podjęto w związku z ostatnim zdarzeniem, w którym ofiarą handlu ludźmi stała się nastoletnia dziewczyna. Władze miasta tłumaczą, że działanie ma na celu ochronę mieszkańców przed podobnymi incydentami.

Zdjęcia zatrzymanych, od lewej: kobieta i dwoje mężczyznWłaściciel klubu striptizowego „Madonna”, jedynego tego typu lokalu w południowej części Miami Beach, nie zgadza się z decyzją władz i postanawia bronić swoich racji przy pomocy prawników. Zarządca miejski Jimmy Morales (osoba wyznaczona przez władze lokalne do prowadzenia polityki lokalnej i czynności administracyjnych w mieście – przyp. autora) twierdzi, iż skoro sprawcy handlu ludźmi mogą tak łatwo uprowadzić 13-letnią dziewczynę i zmusić ją do tańczenia w klubie nocnym, nie ma pewności, że zdarzenia takie nie będą powtarzały się w przyszłości i nie dotkną innych młodych dziewcząt z lokalnej społeczności.

Do wykonania nakazu doszło w ostatni piątek, tuż przed zamknięciem lokalu. Morales określił działalność klubu, jako zagrażającą bezpieczeństwu publicznemu, opierając się na zarzutach postawionych uprzednio osobom związanym z tym miejscem, które zmuszały małoletnią dziewczynę do prostytucji i tańczenia nago w klubie. Policja aresztowała trzy osoby zaangażowane w proceder.

Właściciel klubu, Leroy Griffith, twierdzi, że nie wiedział o zdarzeniu. Jego zdaniem nakaz zamknięcia lokalu jest odwetem za proces wytoczony przez niego władzom Miami Beach w sprawie o koncesję na sprzedaż alkoholu. Griffith ma nadzieję, że odzyska prawo do prowadzenia lokalu w tym tygodniu.

 

Opracowanie: adabrowska, MSW

 

Źródło: www.miami.cbs.local.com  

Tagi: handel dziećmi, USA

podziel się treścią: